Czym ryzykuję, nie zastrzegając praw do swojej marki?

Każdy, kto funkcjonuje w biznesie od dłuższego czasu, przynajmniej raz miał do czynienia z nieuczciwą konkurencją. Jeżeli komuś jeszcze się to nie przytrafiło, istnieje duże ryzyko, że zdarzy się już niedługo. Zwłaszcza w dobie ogromnej popularności marketingu internetowego nietrudno o kopiowanie pomysłów, grafik, a nawet… nazw firm i produktów. Właśnie dlatego większość przezornych przedsiębiorców jak najszybciej zastrzega prawa do swojej marki.

Ktoś może ukraść Twoją markę

Niezarejestrowany znak towarowy nie jest skutecznie chroniony przed kradzieżą. Przykład: pewien przedsiębiorca latami buduje wizerunek i przeznacza duże środki finansowe na reklamę. Marka staje się rozpoznawalna na rynku. Klienci kojarzą jego firmę z dobrą jakością, zdobywa zaufanie coraz większej liczby osób. W pewnym momencie konkurent rejestruje jego markę w Urzędzie Patentowym. Co się dzieje? Przedsiębiorca traci prawo do używania swojej nazwy i oznaczeń. W jednym momencie wszystko, na co pracował, przepada. W tym czasie osoba, która przejęła markę, może zarabiać na jego dokonaniach.

W przypadku znaków towarowych panuje zasada pierwszeństwa – jeżeli zwlekasz z rejestracją swojej nazwy lub logo, ryzykujesz ich utratą. Oczywiście możesz zgłosić sprawę do sądu, jednak proces będzie kosztowny i czasochłonny. Co więcej, podczas jego trwania nie będziesz mógł używać swoich oznaczeń, w wyniku czego Twoja firma nie będzie zarabiać. Dlatego najlepiej zastrzec swój znak jak najszybciej, zanim zrobi to ktoś inny.

Konkurencja nie śpi

Jak wiadomo, niektórzy lubią inspirować się pomysłami innych. Dotyczy to zwłaszcza przedsiębiorców działających w sieci. Dlatego czasem pojawiają się reklamy, które bezprawnie wykorzystują oznaczenia bądź nazwy kojarzone z jakąś znaną marką. Zdarza się to zarówno w Internecie, np. na Google Ads, na Facebooku, w serwisach aukcyjnych, jak i w innych mediach oraz przestrzeni publicznej. Takie zachowania są świadomym wprowadzaniem konsumentów w błąd.

Mając świadectwo ochronne, możesz szybko zablokować takie działania, a także wymagać:

  • wypłaty odszkodowania,
  • wycofania towaru łamiącego Twoje prawa z obrotu,
  • wydania uzyskanych w ten sposób korzyści.

I to nawet wtedy, gdy oznaczenia nie są identyczne, a tylko podobne do Twojej nazwy, domeny czy grafiki. To skuteczny i szybki sposób na walkę z pojawiającymi się na rynku podróbkami i reklamami, w których ktoś podszywa się pod Twoją markę. Ochroną możesz objąć zarówno wyraz, logo, jak i cały slogan, a w niektórych przypadkach nawet kolor (co zrobiły takie firmy jak Milka, OBI i UPS). Oczywiście będzie to ograniczone do branży, w której działasz. Jeżeli więc zajmujesz się sprzedażą butów, a taką samą nazwą posługuje się sklep spożywczy, nie uznaje się tego za naruszenie Twoich praw.

Tracisz korzyści finansowe i marketingowe

Znak towarowy to nie tylko skuteczna ochrona – to również dodatkowe źródło dochodu dla przedsiębiorstwa. Możesz go sprzedawać, licencjonować, zabezpieczyć nim kredyt w banku i zezwalać na wykorzystywanie w ramach franczyzy. Poza tym, jeżeli wycenisz swoją markę, stanie się ona składnikiem majątku firmy (korzyści z amortyzacji).

Poza tym zyskasz możliwość używania prestiżowego symbolu R przy swojej nazwie lub logo. R-ka pochodzi od słowa registered i mogą korzystać z niej wyłącznie firmy z zarejestrowanym znakiem towarowym. Takie oznaczenie wzbudza zaufanie ze strony konsumenta i kojarzy się z dobrą jakością, ponieważ widnieje przy nazwach najpopularniejszych marek.

Nasza lokalizacja